Home » Mały Biznes Online » Jak zarabiać na blogu? Zarabianie na blogu – przykłady, sposoby

Jak zarabiać na blogu? Zarabianie na blogu – przykłady, sposoby

Prowadzenie bloga to nie tylko sposób na dzielenie się pasją i wiedzą, ale także świetna okazja do generowania dochodu. Sama prowadzę aktualnie dwa blogi i na jednym z nich zarabiam regularnie od 2017 roku. Monetyzacja bloga otwiera przed twórcami różnorodne możliwości zarabiania, dzięki którym można przekształcić hobby w źródło stałych przychodów. Jest to chyba najpopularniejszy sposób na zarabianie w Internecie (po e-sklepach).

Zarabianie na blogu nie jest łatwe i nie od razu uda się je zrealizować – mnie udało się to zrobić dopiero po dwóch i pół roku od napisania pierwszego wpisu. Metody zarabiania na blogu są różne, ja po przetestowaniu większości metod wybrałam na stałe tylko dwie, ale przymierzam się do poszerzenia swojej oferty. W tym artykule opiszę różne metody zarabiania na blogu i scharakteryzuję pokrótce każdy z nich.

Reklamy Google AdSense na blogu – dla blogów z dużym ruchem

Jednym ze sposobów zarabiania na blogu jest wykorzystanie programu reklamowego Google AdSense. Po zarejestrowaniu się w programie i umieszczeniu kodu na swoim blogu Google automatycznie wyświetla reklamy tekstowe, graficzne lub multimedialne odpowiednie dla treści strony (reklama kontekstowa). Zarabiasz w momencie, gdy odwiedzający klikają na reklamy (CPC — cost per click) lub gdy osiągane są wyświetlenia (CPM — cost per mille). Monetyzacja bloga za pomocą AdSense jest stosunkowo prosta i pozwala na pasywny dochód, ale żeby to był dochód znaczący, trzeba mieć na tym blogu naprawdę spory ruch (co najmniej 50 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie – naprawdę!).

Jak zarobić na blogu Zarabianie na blogu
Jak zarobić na blogu? Zarabianie na blogu, przykłady.

Sama się o tym przekonałam, ponieważ na początku prowadzenia swojego bloga lifestylowego miałam zainstalowany na nim moduł Google Adsense i największa kwota, jaką zarobiłam w miesiącu, to było nieco ponad 200 złotych. Minusem instalacji reklamy AdSense na blogu jest spowolnienie strony oraz brak kontroli nad tym, jakie reklamy będą się wyświetlały Twoim czytelniczkom. Google niby umożliwia częściowe ustawienie rodzajów reklam, ale w praktyce bywa z tym różnie. Podsumowując: nie zakładaj bloga z myślą o zarabianiu wyłącznie tą metodą, ponieważ musisz osiągnąć naprawdę duży ruch, żeby cokolwiek na tym zyskać. Reklama AdSense może być traktowana raczej jako dodatkowe źródło dochodu.

Zarabianie na marketingu afiliacyjnym i programach partnerskich

Marketing afiliacyjny to inny model zarabiania na blogu. Polega on na promowaniu produktów lub usług firm, a w zamian otrzymuje się prowizję za każdą sprzedaż lub akcję podjętą przez odwiedzających bloga za pośrednictwem specjalnych linków afiliacyjnych. Ważne jest, aby rekomendować tylko produkty, które są zgodne z tematyką bloga lub przynajmniej tematyką artykułu, przy którym umieścisz. Próbowałam współpracować na tej zasadzie z dwiema platformami oferującymi linki afiliacyjne, ale po kilku miesiącach zrezygnowałam z tej opcji zarabiania, ponieważ nie przynosiło mi to żadnych korzyści – już bardziej skorzystałam na reklamach AdSense.

W tej metodzie zarabiania na blogu nie dość, że musisz mieć duży ruch na stronach z umieszczonym linkiem, to jeszcze płatność przychodzi dopiero po 3 miesiącach (takie warunki były na „moich” platformach). Nie muszę dodawać, że są to jakieś śmieszne grosze. Podobno najlepiej zarabia się tą metodą na linkach afiliacyjnych z branży finansowej (pożyczki, kredyty), ale dodatkowym minusem jest tutaj brak kontroli nad rzetelnością zliczania kliknięć i akcji zakupowych po kliknięciu. Kiedyś bloger Michał Szafrański opisał szczegółowo, jak to działa i jak po sprawdzeniu swoich linków afiliacyjnych okazało się, że nie zliczyli mu części akcji. Akurat Michał potrafił to sprawdzić, ale większość blogerów nie jest w stanie tego zrobić.

Sprzedaż produktów cyfrowych na blogu – e-booki, kursy, grafiki

Jeśli posiadasz wiedzę lub umiejętności z jakiejkolwiek dziedziny, możesz rozważyć stworzenie i sprzedaż własnych produktów cyfrowych. Mogą to być e-booki, kursy online, pliki do pobrania, czy inne treści premium. Blog pozwala budować autorytet w danej dziedzinie, co zwiększa szanse na sprzedaż produktów cyfrowych, ale zadowalającą sprzedaż możesz uzyskać tylko przy dużym ruchu. Tworząc własne produkty i sprzedając je na własnym blogu, masz pełną kontrolę nad cenami i promocją, a dochód ze sprzedaży prawie całkowicie należy do Ciebie (może być tylko pomniejszony o prowizję od operatora płatności, ale to będzie od 1 do 1,5 procenta, więc niewiele).

Produkty cyfrowe są szczególnie atrakcyjne, ponieważ mogą generować pasywny dochód po ich stworzeniu, ale pod warunkiem, że Twój blog generuje odpowiednie zasięgi. Na moim blogu lifestylowym sprzedaję od jeden e-book od 2019 roku i przynosi mi on dochód od 100 do około 300 zł miesięcznie. Jest to jakieś 2- 3 tysiące dodatkowo rocznie, nie jest to dużo, ale nie muszę nic przy tym robić, sam się sprzedaje. No i gdybym miała tych e-booków lub innych produktów cyfrowych więcej, zarobiłabym więcej oczywiście.

Reklama i współpraca z markami – bannery, recenzje produktów

Blogerzy o znacznej liczbie obserwujących i zaangażowanych czytelników mogą współpracować z markami, które są zainteresowane dotarciem do ich audytorium. Może to obejmować tworzenie sponsorowanych postów, recenzji produktów, lub udział w kampaniach promocyjnych. Ważne jest, aby zachować autentyczność i współpracować tylko z markami, które są zgodne z wartościami Twojego bloga, aby nie stracić zaufania czytelniczek.

Obecnie mało prawdopodobne jest, żeby sam blog wystarczył do nawiązania współpracy reklamowej z blogerem. Ważne tutaj będą dodatkowe działania, czyli głównie obecność i popularność w social mediach. Ja akurat mniej działam w tym obszarze, ponieważ mój blog jest pisany bardziej „pod SEO”, czyli optymalizuję go tak, żeby mieć jak najwięcej ruchu organicznego z wyszukiwarek.

Artykuły sponsorowane SEO na blogu

Artykuły sponsorowane z linkiem „do-follow” są głównym sposobem zarabiania pieniędzy na moim blogu lifestylowym. Dzięki temu, że kilka lat temu nauczyłam się robić strony internetowe i jednocześnie uczyłam się SEO, mój blog jest tak wykonany i zadbany, że jest atrakcyjnym medium do umieszczenia na nim artykułu sponsorowanego, wartościowego dla reklamodawców. I zarabiam na nim sporo pomimo tego, że aktualnie nie prowadzę aktywnych działań w social mediach, więc jako blogerka nie jestem popularna. Dzieje się tak dlatego, że mój blog ma wysokie pozycje w wyszukiwarkach na popularne frazy, które są atrakcyjne dla firm produkcyjnych, handlowych i usługowych.

Żeby zacząć zarabiać na blogu na artykułach sponsorowanych z linkiem, trzeba mieć dobrze zoptymalizowany blog zarówno od strony technicznej, strukturalnej, jak i merytorycznej. Podstawy SEO nie są trudne i każdy może je opanować, problemem jest głównie to, że wdrażanie zaleceń SEO na blogu jest pracochłonne i zajmuje dużo czasu. Nie wystarczy po prostu napisać artykuł i wkleić go na blogu. Trzeba go napisać i opublikować zgodnie z zasadami SEO. Poza tym trzeba mieć tych artykułów wiele (nawet kilkaset), no i trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo pierwsze efekty mogą przyjść dopiero po 2-3 latach.

Założyłam swój blog w listopadzie 2014 roku, a pierwszy artykuł sponsorowany z linkiem opublikowałam w grudniu 2016 roku (miałam już wtedy na blogu 213 artykułów własnego autorstwa). W tamtym czasie było łatwiej wejść w ten biznes, ponieważ była mniejsza konkurencja. W tej chwili konkurencja jest tak duża, że żeby zaistnieć w tej branży, trzeba napisać na początek już pewnie z 500 „wartościowych” artykułów – dlatego najlepiej łączyć ten sposób zarabiania z działalnością w social mediach.

Płatne subskrypcje i treści premium

To jest metoda, której sama nie sprawdziłam i raczej nie będę w to wchodzić, ale pewnie dlatego, że nie mam wystarczająco wyspecjalizowanej treści na blogu. Jeśli akurat posiadasz unikalną i wartościową wiedzę, możesz rozważyć wprowadzenie płatnych subskrypcji lub treści premium. Może to obejmować dostęp do ekskluzywnych artykułów, wideo, poradników, lub innych materiałów niedostępnych dla zwykłych (czyli darmowych) użytkowników.

W ten sposób działają niektóre gazety i większe media, ale przyznam, że nie widzę za bardzo sensu w tym modelu. Żeby go wprowadzić z sukcesem, trzeba stale dostarczać wysokiej jakości treści, aby przyciągnąć lojalnych subskrybentów, a to jest bardzo trudne wyzwanie dla jednej osoby.

Organizacja wydarzeń, konsultacje, usługi – blog jako platforma sprzedaży i promocji

Jeśli jesteś ekspertem w swojej dziedzinie, możesz rozważyć organizację warsztatów, webinarów, innych wydarzeń dla swojej społeczności, konsultacji i usług, które za pomocą bloga możesz sprzedawać. Wymaga to wiele pracy i raczej trzeba będzie się posiłkować przy tym social mediami. W tym przypadku blog będzie bardziej platformą sprzedażową i informacyjną, a główne zasięgi budowane mogą być przez inne kanały dotarcia.

Zarabianie na blogu jako baza dla rozwijania biznesu

Zarabianie na blogu to możliwość przekształcenia swojej pasji w źródło dochodu. To również możliwość rozkręcenia samodzielnego biznesu on-line, który po kilku latach może stać się jedynym miejscem pracy. Istnieje wiele różnych metod monetyzacji, każda z nich ma swoje zalety i każda wymaga wysiłku, zaangażowania i poświęcenia czasu. Ważne jest, aby wybrać te sposoby zarabiania, które pasują do nie tylko tematyki bloga i odbiorców, ale również do Twoich predyspozycji zawodowych. Sukces w zarabianiu blogu wymaga czasu, cierpliwości i ciągłego doskonalenia – na pewno nie wystarczy sama pasja i dobre chęci.

Swój blog założyłam wyłącznie w celu przećwiczenia technik robienia stron internetowych i działań SEO, a z czasem przekształcił się on w prawdziwy blog lifestylowy, na którym regularnie zarabiam – a wcale tego na początku nie planowałam. Okazuje się, że są różne drogi prowadzące do biznesu on-line, więc nie należy się zamykać wyzwania, których doświadczysz podczas pracy nad własnym blogiem.

Polecam artykuły

Rodzaje blogów. Jakie są kategorie blogów?

Dodaj komentarz